Witam Was

i na wstępie przepraszam za moją nieobecność...
jak wiadomo byłam w domu, a tam trudno znaleźć czas na cokolwiek relaksującego...
Ostatnie dni były dla mnie dość ciężkie. Wiele przemyśleć i podjęta decyzja.
Określony cel. I starania by go osiągnąć.
A co u Was?
Jak spędziłyście weekend majowy? Odpoczęłyście?
kilka zużyć
Eveline Extreme 3D. Mało wydajny produkt, przy codziennym stosowaniu rano i wieczór. Efekt chłodzący, czasami przyjemny czasami nie

Skóra stała się bardziej napięta, ale nie zauważyłam jakiejś redukcji cellulitu
Tonik, jest recenzja, więc zapraszam do poczytania
Krem do rąk Eveline. Kupiłam go poniewążż na YT zachwalany był, ale on na mnie zrobił wrażenie tylko zapachem. Kocham go za zapach. Kojarzy mi się z dzieciństwem, jak wąchałam skórę mojej mamy. Uwielbiałam wąchać i dotykać skóry mamy, zawsze była gładka, miła i pachnąca
Krem nie dawał dużego nawilżenia. Było nawilżenie, ale na baaardzo krótko.
Żel ISANA, zapach jest nieziemski. Jutro wędruje do rossmana i go zakupię ponownie, gdyż kocham go!
No i tyle...
Postaram się pisać częściej, ale mam młyn na uczelni więc nic nie obiecuje...
buźki
*edit* zapomniałam, że skończyłam też podkład, Wake Me up, z Rimmel.

Tylko opakowanie zostawiłam w domu
I tu prośba do Was. Poszukuję podkładu lekkiego. Do ceru suchej- wrażliwej. Średnie lub lekko kryjącego, w rozsądnej cenie

propozycje?;>
-
poocahontazz:
-
LadyChatNoir:
-
Vigorous:
Pokaż wszystkie (4) ›